Krzewy porzeczkowe

Porzeczki występują w trzech odmianach, z których każda godna jest polecenia ze względu na swoje wyjątkowe walory smakowe i zdrowotne. Czarne porzeczki doskonale nadają się na likier cassis, cierpki smak czerwonych będzie doskonałym dodatkiem do słodkich deserów, zaś białe owocują, jak szalone i są praktycznie bezobsługowe, nie wymagają bowiem żadnych zabiegów z naszej strony (może poza zerwaniem owoców i ich zjedzeniem). Wszystko to sprawia, że każda z odmian porzeczek jest chętnie sadzona przez ogrodników, i to zarówno w ogrodach, jak i w dziesięcio- czy dwudziestolitrowych donicach, które można umieścić na balkonie lub tarasie.

Jak należy dbać o krzewy porzeczkowe?

Jak już wspomnieliśmy na początku, białe porzeczki wymagają z naszej strony najmniej uwagi, a mimo to, jeśli potraktujemy je z równą czułością, jak pozostałe odmiany, z pewnością odwdzięczą się nam ilością i jakością owoców.

Krzewy porzeczkowe lubią regularne przycinanie, co pozwala na usunięcie starych pędów i mobilizuje rośliny do wypuszczania nowych (a nowe lepiej owocują). Co więcej, specjaliści zalecają wymieniania starych krzaków nowymi, ponieważ z wiekiem porzeczki tracą witalność i mogą owocować coraz słabiej (chociaż nie jest to norma). Warto wiedzieć, że niekoniecznie musimy inwestować w coraz to nowe rośliny – porzeczkę można z łatwością rozmnażać z pędów, najlepiej podczas wiosennego przycinania. W tym celu należy odciąć od starej rośliny młode i silne pędy, o grubości mniej więcej ołówka. Z pomocą noża lub sekatora należy przyciąć pęd u podstawy, nieco poniżej dolnego  zawiązka. Na odciętym pędzie, zaczynając od dołu, odliczamy około sześciu zawiązków. Następnie odcinamy czubek pędu ponad szóstym zawiązkiem. To, co zostało nam w ręce, to tak zwana sadzonka zdrewniała. Teraz będzie już tylko prościej: sadzonkę należy umieścić w spulchnionej glebie, zakopując ją tak głęboko, by wystawał jedynie najwyższy zawiązek. Teraz wystarczy jedynie delikatnie ubić glebę i... poczekać, aż natura zrobi swoja, a nasza sadzonka się ukorzeni.

Ile musimy czekać? Zwykle około 6 – 8 tygodni. W tym czasie nowa roślinka wypuści nie tylko korzenie,ale również pierwsze pędy. Aby nowy krzaczek ładzie się rozkrzewiał, dobrze jest skrócić nowe pędy, odrywając im końcówki nad piątym liściem. Na tym jednak nie koniec – we wrześniu należy młodą roślinkę wykopać z ziemi,po czym... bestialsko oberwać jej wszystkie liście. Dopiero tak przygotowany krzaczek możemy posadzić w wybranym dla niego miejscu.

Można oczywiście oszczędzić sobie fatygi i kupić gotowe sadzonki w szkółce roślin. Wówczas od razu wsadzamy je na przygotowane miejsce i...w cierpliwie czekamy, aż krzaczki urosną i wypuszczą pyszne owoce.